fajnie, że nie wszystkie jesteśmy takie idealne, że umiemy opowiedzieć o tym, że macierzyństwo to nie tylko bajkowy obrazek z reklamy coca-coli ;-)
krzyczmy głośno o karmieniu po ludzku, o prawo do wyboru jak chcemy rodzić. krzyczmy o wolne chwile, o odpoczynek, o radosne macierzyństwo bez niepotrzebnych stresów, o to, żeby dobre rady ciotki, babcie i koleżanki zachowały dla siebie :)
zadowolona, wypoczęta i wyluzowana matka to szczęśliwe dziecko :) czego sobie i Wam na weekend życze!
love&peace.
;-)









amen
OdpowiedzUsuńp.s.
fajny ten NASZ blog
love&peace matko ;-)
OdpowiedzUsuńtak jak marcia pisze amen. a obrazek the best!
OdpowiedzUsuńZdjęcie super,pięknie byłoby mieć czasem taki mechanizm:)
OdpowiedzUsuńLubię czytać takie blogi, rady mam. Sama jeszcze nie urodziłam. W moim przypadku nie jest to taka prosta sprawa, a właściwie skomplikowana. Co czasem bardzo boli mnie jako kobietę, w której instynkt macierzyński kipi. Ale wierzę, że mi i mojemu partnerowi uda się przezwyciężyć wszystkie przeciwności. Więc póki co uwielbiam czytać o urokach i tych trochę mniej przyjemnych stronach macierzyństwa jak i właśnie różnych wskazówek i zbierać je w pamięci na przyszłość :)
OdpowiedzUsuńJakie by to proste było...
OdpowiedzUsuńMój sąsiad twierdzi, że dzieci powinny mieć taki włącznik do 7-go roku życia:)
OdpowiedzUsuńKami nie łam się tym że,jeszcze masz potomstwa.Mnie też długo zeszło leczyłam się 6lat. Ale udało się!!!!! Mam 3 letniego chłopczyka i powiem Ci że czasami przydałby się taki pstryczek:-)))).
OdpowiedzUsuńbrakuje tam :nie masz potomstwa:przepraszam
OdpowiedzUsuń