Wczoraj na swoim blogu pisałam o tym, że mój synek zadławił się kawałkiem nektarynki. Niestety, nie był to pierwszy raz, co napawa mnie obawą, że nie ostatni. :/
Mam szansę świętować drugie, trzecie i kolejne urodziny mojego dziecka, bo już przed jego przyjściem na świat przeczytałam dokładnie w książce o rozwoju rozdział o pierwszej pomocy niemowlętom i dzieciom w nagłych wypadkach.
Jeśli nie omawiałyście tego z położną w szkole rodzenia, nie byłyście na kursie pierwszej pomocy ani nie znacie schematu postępowania w przypadku zakrztuszenia, zajrzyjcie tu:
Pierwsza pomoc przy zakrztuszeniu - niemowlę
Pierwsza pomoc przy zakrztuszeniu - dziecko powyżej pierwszego roku życia
Nikomu nie życzę, żeby musiał z tej wiedzy korzystać, ale te informacje mogą uratować życie Waszego dziecka albo jakiegokolwiek innego, które w Waszej obecności będzie potrzebować pomocy.
I nie łudźcie się, że możecie ustrzec swoje dziecko przed każdym wypadkiem. Mój synek zadławił się kawałkiem jedzenia, które dostał z mojej ręki, kiedy ja byłam nie dalej niż trzydzieści centymetrów od niego.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakrztuszenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakrztuszenie. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 14 października 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)

