niegrzecznemamuski.blogspot.com

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chwila dla siebie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chwila dla siebie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 stycznia 2010

leniwa sobota. zasłużona :)

16 komentarze
bede sie dzis lenic. bede caly dzien lezec w dresie. tak, bede czytac sobie ksiazke patrzac na zajmujace sie soba dziecko. nic nie ugotuje. zamowie. albo meza namowie. nie pojde na spacer. nie uczeszę się i nie umaluje.
ps. zainteresowalam sie czemy Mrówa tak długo i spokojnie (nawet jak na nią:) leży. Otóż wyjadała kłaki z zająca. wspaniale ;-)

A jak wyglada Wasza idealna sobota?

czwartek, 28 stycznia 2010

Zdrowsze TV. Chwila dla siebie. Bezcenna.

7 komentarze
Ja po obiadku zostawiam Zosię na trochę w krzesełku do karmienia i stawiam przed akwarium..Dostaje niezłej zawiechy patrząc na rybki..
Polubiłam to akwarium męża...podczas remontu liczyłam, że wszystkie egzemplarze zdechną..a teraz się cieszę, że przeżyły i do czegoś przydają:) Bo sushi z tego za bardzo nie będzie...liche to takie..;)

chwila spokoju u jot-ów

8 komentarze


czasami sama proponuję i wymyślam dziecku różne zabya, aby choć przez 10 minut mieć czas tylko dla siebie. choć to i tak jest trudne bo mój syn nie lubi bawić się sam (wiem, wiem - pewnie chcaiłby braciszka/ siostrzyczkę:D) każda matka ma swoje sposoby na to jak zająć dziecko.

tą zabawę wymyślił sam junior - dużo radochy miał, i wystarczył tylko dywan a matka miała aż całe 20 minut tylko na swoje potrzeby.

chwila spokoju

7 komentarze
nie jestesmy takie zle, po prostu czasem potrzebujemy chwili spokoju...
oto mój aktualny sposób na sprawdzenie poczty/przeczytanie najnowszych postów:


dostal pod choinkę taki zestaw porcelanowy... najpierw zajmuje się jego pokrywką, potem zjada oslonki, potem wszystko obgryza, a na koniec stuka kubkiem o mieseczke bądź talerzyk :) polecam :)

początkująca

11 komentarze
Jako matka początkująca, jestem na początku mojej drogi luzowania...
No i dziś w ramach tegoż luzowania zaprosiłam teściową:) biedaczka nie wie, że powitam ją w butach i płaszczu gotowa do wyjścia;)
Co prawda połowę czasu wolnego spędzę pewnie odśnieżając samochód - ale po dzisiejszej nocy mam młodego tak dość, że nawet to mi nie przeszkodzi...
3majcie kciuki za moje dalsze postępy:)