ps. zainteresowalam sie czemy Mrówa tak długo i spokojnie (nawet jak na nią:) leży. Otóż wyjadała kłaki z zająca. wspaniale ;-)
A jak wyglada Wasza idealna sobota?
Ja po obiadku zostawiam Zosię na trochę w krzesełku do karmienia i stawiam przed akwarium..Dostaje niezłej zawiechy patrząc na rybki..